Trochę o wazach greckich

O malarstwie antycznej Grecji wiemy bardzo niewiele, zachowały się tylko nieliczne prace naścienne w Pompejach oraz malowidła na wazach. O technikach malarskich, a także o samych malarzach możemy się przekonać jedynie dzięki dokumentom historycznym i przekazom literackim. Na podstawie wykopalisk i dokumentów wiemy, że malarze, zdobiący wnętrza świątyń posługiwali się metodą al fresco, natomiast ikony wykonywano za pomocą tempery. Malarstwo pozostaje tajemnicą, niewiele o nim wiadomo, nie sposób ustalić jego przebiegu, nie wiadomo jak się rozwijało. Pozostały jedynie wazy z tamtego okresu, posiadające bogata dekorację.
Czytaj dalej

Mój głos w sprawie Parku Tysiąclecia

Uwagi i propozycje do zaprezentowanych zmian i koncepcji rewitalizacji Parku Tysiąclecia.
Adresowane do Biura Urbanistyki i Planowania Urzędu Miasta Zielona Góra

Zgłaszam sprzeciw lokalizacji tężni na terenie Parku Tysiąclecia, jednocześnie wnosząc o znalezienie bardziej korzystnej i nie budzącej kontrowersji lokalizacji dla tego przedsięwzięcia. Proponuję teren szpitala lub polikliniki, które to są orędownikiem jej budowy. Jednocześnie uniknie się problemu kosztów eksploatacyjnych i utrzymania. Czytaj dalej

To był mój park

Zazwyczaj tego nie robię, ale do dzisiaj to był mój park, a teraz chyba już nie.
Dzisiaj było jakieś dziwne spotkanie dotyczące Parku Tysiąclecia. Było to do przewidzenia, że spotkanie jest po to żeby było spotkanie, a nie po to żeby wsłuchać się w głos mieszkańców. Urząd miasta i tak już dawno wie, że mieszkańcy nie są mu do niczego potrzebni, a również dokładnie wie jaki architekt ma zrobić to co chce wiceprezydent Kaliszuk. Czytaj dalej

Baletnica na Labiryncie

„„Baletnica w mieście” przedstawia piękno ukryte w ruchach tancerki, pozbawionej scenicznego makijażu, kostiumu i przepychu” – tak napisała Ania Szafran, baletnica Społecznego Ogniska Artystycznego. Założeniem projektu jest to, że zdjęcia powstają wyłącznie w Zielonej Górze. „Miasto pełni tu bardzo ważną rolę. Urbanistyczny krajobraz staje się sceną dla sztuki, dzięki czemu każde zdjęcie jest inne” mówi Ania. Czytaj dalej