Esej o Leidy

Miłą informacją wtorkowego popołudnia było to, że w końcu nadszedł długo oczekiwany e-mail z treścią: „Proszę o krótki esej o malarstwie Leidy Churchman”, a jako, że pisanie nie jest moją najmocniejszą umiejętnością zajmie mi to zapewne dwa wieczory. Na pewno nie poświęcę temu więcej czasu. Esej, to: „ogólne rozważania natury filozoficznej, etycznej, estetycznej, w których autor dzieli się z czytelnikiem swoimi refleksjami”. Nie ma w nim określonych ścisłych reguł, czy narzuconych figur kompozycyjnych. Może być krytyczny, satyryczny, moralizatorski, dowcipny, ale też i oceniający, czy porównujący. Może przedstawiać osobiste poglądy autora, a jego tematyka nie jest dokładnie określona. Może dotyczyć: kultury, sztuki, nauki, sportu, literatury, polityki, filozofii, estetyki… i można tak wymieniać wszelkie dyscypliny i kierunki. W większości przypadków wydaje się nam, że napisanie eseju jest bardzo łatwe, jednak chyba tak nie jest. Co prawda w eseju nie ma zasad jak go napisać, jednakże są pewne wskazówki, czego nie należy robić. Czytaj dalej

Reklamy

Między abstrakcją a figuracją

IRMINA STAŚKSZTAŁTY I PRZEDMIOTY wernisaż 29.06.2018, 18:00 Organiczność malarstwa Irminy Staś nasuwa skojarzenia nie tylko z wnętrzem ludzkiego ciała, ale całą gamą biologicznych tworów, roślin i drobnoustrojów. Na swój sposób obrazują one, jak pisała Lena Wicherkiewicz, „cud życia”, ale i „nieustanny o nie niepokój”. Sposób obrazowania organicznego mikrokosmosu nierozerwalnie łączy się również z formalną stroną obrazów Irminy Staś. Z reguły mówi się, że krążą one między abstrakcją a figuracją. Czytaj dalej