Akt – referat

Akt, nawet współcześnie, jest podstawą akademickiego wykształcenia. Jest to przedstawienie nagiego ciała ludzkiego w sztukach plastycznych i wizualnych. Zazwyczaj jego powstanie wiąże się ze studium postaci. Akt jest jednym z tematów malarskich i fotograficznych, oraz rzeźby. Może pojawić się jako samodzielny temat, bądź jako część większej kompozycji. Nagość jest sposobem wyrażania sensualności, oznaką protestu lub emancypacji. Począwszy od czasów Venus z Milo, poprzez renesansowe piękności, aż do wyzwolonych współczesnych interpretacji, akty cieszy się ogromną popularnością, mimo że bywają również bardzo kontrowersyjne realizacje.

Prekubizm, czyli przedkubizm. Najwcześniejsza faza kubizmu, charakteryzująca się odejściem od naturalnej budowy ciała ludzkiego. Pojawia się w nim bryłowatość wraz z martwą naturą w krajobrazie oraz zmianą perspektywy. Został zainicjowany we Francji około 1906 roku.
Prekursorami prekubizmu byli współpracujący ze sobą Pablo Picasso i Georges Braque. Poszukiwali oni nowych zasad budowy przestrzennej przez odrzucenie reguł perspektywy, oraz geometryczne uproszczenie elementów kompozycji.
W całej historii malarstwa nie było tak intensywnego zerwania z osiągnięciami sztuki, jak to dokonane przez kubistów. Stosowali geometryzację, syntezę i odrzucenie perspektywy. U podstaw kubizmu leży zasada, że obiekt zostaje rozbity na szereg płaszczyzn, oglądanych w różnym oświetleniu, które przedstawiane są obok siebie na płótnie.

Zapowiedzią kubizmu był obraz, z 1907 roku, Hiszpana Pabla Picassa „Panny z Avignonu”. Jest to jeden z najbardziej znanych obrazów Picassa. Przedstawia pięć prostytutek z ulicy d’Avinyo w Barcelonie. Dzieło powstało we Francji w 1907 roku. Picasso długo przygotowywał się do namalowania go rysując setki szkiców. Dla ówczesnych odbiorców okazał się on bardzo kontrowersyjny. Prostytucja wówczas stanowiła temat tabu.
„Panny z Awinionu” jest to olej na płótnie, utrzymany w ciepłej tonacji kolorystycznej z przewagą barwy pomarańczowej. Następuje w nim całkowite zerwanie z przestrzenią czy formami ciała ludzkiego. Sylwetki kobiet są zgeometryzowane, a ich twarze przypominają afrykańskie maski. Ten akcent jest wynikiem fascynacji sztuką prymitywną.
Picasso pokazał ciała zdeformowane, złamane. Jak pisał Białostocki: “Jest to sztuka zaskakująca, ostra, rezygnująca z piękna, świadomie niszcząca naturę i zastępująca ją ładem dzieła sztuki, ale przy zachowaniu jakby śladów zniszczenia, jakiemu rzeczywistość podlegała”.

Kubizm analityczny
Trwał krótko, w latach 1907–12. Jego cechy główne, pozwalające na łatwe odróżnienie od innych odmian kierunku, to monochromatyczna paleta, ograniczona do czerni, brązów i szarości. Pojawiające się na płótnach formy są sztywne, geometryczne. Obiekty wydają się być rozbite na pryzmatyczne fragmenty, złożone na powrót niezgodnie z ich wcześniejszą pozycją. Dla odmiany kompozycję cechowała delikatność i zawiłość.
Cel, artystów tworzących kubizm analityczny, to malowanie nie dla oka widza, ale jego umysłu. Odbiorca wie jak wygląda namalowana postać czy obiekt, jednak umysł „dopowiada” mu brakujące elementy, znajdujące się z tyłu czy z boku.

„Kobieta w fotelu” Pabla Picassa to kubizm analityczny w którym postać „rozpadła się” na kawałki. Rozłożona i ukazana z kilku stron równocześnie. Miało to służyć głębszemu poznaniu przedstawieniu postaci. Dostrzegamy tu wszystkie jej krawędzie: przednią, boczną i górną. Dopiero, gdy je złożymy, zobaczymy je ponownie w całości.
Paleta barwna monochromatyczna. Ograniczona jedynie do odcieni brązów, szarości i czerni. Pojawiające się na płótnach formy są sztywne, geometryczne. Kompozycję cechuje delikatność i zawiłość.
Obraz wydaje się bliski abstrakcji geometrycznej, ale w rzeczywistości przedstawia on realną postać, tyle, że spłaszczoną na płótnie i pokazaną równocześnie z różnych punktów widzenia. Pomysł ten pozwolił zupełnie inaczej spojrzeć na wzajemny związek formy i przestrzeni. Prostota, szorstkość i ekspresja stały się ważniejsze niż forma. Obraz łamie tradycyjną perspektywę. Kompozycja obrazu jest jednofigurowa. Zgeometryzowane, drobne, pryzmatycznie cięte kształty przenikały się wzajemnie, zatracając się w rytmach linii i płaszczyzn. Ich fragmenty z dużym trudem dają się wyszukać, rozpoznać i ponownie złożyć.

Die Brücke (most) to ugrupowanie niemieckich artystów, którzy poszukiwali nowych form ekspresji, stając w opozycji do akademizmu. Starali się oddać ekspresję poprzez kolor i formę. Odrzucili tradycyjne zasady perspektywy i prawidłowe proporcje. Deformacje i barwy, będące obrazem emocji, miały przybliżyć wewnętrzne odczucie autora i jego odczuwanie świata. Prezentowali swoją sztukę na zbiorowych wystawach. Mieli znaczący wpływ na kształtowanie się sztuki XX wieku w Europie. Doprowadzili do powstania ekspresjonizmu.
Grupa ta powstała w Dreźnie w 1905 roku.

„Marcella” Niemieckiego malarza Ernsta Ludwiga Kirchnera, to obraz przedstawiający nagą dziewczynę siedzącą na łóżku, z rękami skrzyżowanymi na łonie. Modelka w kompozycji centralnej patrzy prosto na widza z młodzieńczą pewnością. Poza jest rozluźniona, nie pozwalając zobaczyć jej seksualności (małych piersi). W tym obrazie seks jest ukryty. Chociaż jest to akt, w odbiorze staje się raczej portretem młodej dziewczyny. Uboga kolorystyka sprowadza się do odcieni zieleni, purpury i pomarańczu. Kolory są eleganckie. Paleta jest raczej dyskretna i nieprzejrzysta, bez mocnych i uderzających kolorów, być może w celu wyraźnego podkreślenia atmosfery spokoju, która oznacza spokój artysty i modela.
Kirchner malując ten akt proponuje pesymistyczny pogląd na rzeczywistość. Obraz podporządkowany jest kolorom, które nie są reprezentatywne dla obserwowanej rzeczywistości, ale przez wizję, właściwą jedynie artyście.
Płótno jest odniesieniem do dzieła Muncha. Marcela była ulubioną modelkę pozującą dla członków grupy Die Brucke.

Ekspresja (expressio – wyrażać) to wyrazistość, siła oddziaływania dzieła na odbiorcę, na jego emocjonalną sferę psychiki.
Terminu Ekspresjonizm użył w 1901 roku dla określenia swojej sztuki francuski malarz J.A. Hervè. Nadał on tą nazwę cyklowi swoich obrazów wystawionych w Salonie Niezależnych. Kierunek ten rozwinął się na początku XX wieku w Niemczech, ale korzeniami sięga do eksperymentów artystycznych twórców schyłku XIX wieku: Vincenta van Gogha, Edwarda Muncha i Paula Gauguina. Cechy charakterystyczne ekspresjonizmu to deformacja i ostro zamalowywane kontury przedmiotów, wyraźna mimika postaci i kontrast barw. Ekspresjonizm miał na celu wyrażenie uczuć artysty. Przeciwstawiał się naturalizmowi.

„Czarnowłosa kobieta”, z 1911 roku, to seks i nagość w wydaniu bardzo ostentacyjnym i obscenicznym. Najważniejsza jednak dla Austriaka Egona Sciele jest twarz kobiety, z uchylonymi czerwonymi wargami i okalające ją czarne włosy, oraz jej przyrodzenie, z rzucającym się w oczy czerwonym akcentem jej łona. Schiele daje do zrozumienia, że cała uwaga kobiety, skierowana jest do wewnątrz i skupiona jest na czerwonym punkcie pomiędzy jej nogami. Reszta ciała w ogóle się nie liczy, jest jakby wykasowana.
Kompozycja diagonalna, z mocnymi punktami czerwonymi wyprowadzonymi z matematyczną dokładnością podporządkowaną kompozycji po przekątnej. Czarna plama włosów ma swój odpowiednik w czarnej plamie spódnicy. Kolorystyka sprowadza się do czerni, szarości i brązów, z akcentem czerwieni.
Schiele, w 1911 roku, poznał siedemnastoletnią modelkę Wally, która stała się jego muzą. Bardzo często ją portretował. Ich związek wzbudzał wśród konserwatywnego otoczenia wiele kontrowersji.
Schiele, bardziej od erotycznej kontrowersji, cenił sobie szczerość i to właśnie tej szczerości poszukiwał. Poszukiwanie to wynikało z jego obsesyjnej potrzeby poznania drugiego człowieka, oraz nieustannego pytania o własne „ja”.

Futuryzm (futurus – przyszły) awangardowy kierunek w sztuce, który narodził się we Włoszech w 1909 roku. Założeniem jego było patrzenie w przyszłość i odrzucenie przeszłości oraz tradycji. W swoim manifeście proponował unicestwienie akademii, bibliotek i muzeów. Winił je za utrzymywanie i utrwalanie kultury przestarzałej, niedołężnej, a przez to szkodliwej i niebezpiecznej. Futuryści zawładnęli w pełni sferą estetyki. Wierzyli w profetyczną rolę artysty, którego uznawali za prawdziwego przewodnika duchowego i demiurga nowego społeczeństwa.

W obrazie „Symultaniczność. Kobieta na balkonie” włoski malarz Carlo Carra uzyskał efekt równoczesności. Kobieta stoi bezładnie, patrząc na budynek, stojąc za balustradą balkonu. Carra na obrazie rozbił ciało kobiece na fragmenty, które rzutował na półprzezroczyste płaszczyzny, przez które możemy dostrzec balkon oraz miasto znajdujące się poza nim. Aby zwiększyć udział zmysłów widza, Carra wykorzystał umiejętnie kolor. W obrazie wykorzystał przede wszystkim różne odcienie granatu, niebieskiego i błękitu, uzupełniające je czernią i brązem i pomarańczą. Chciał zbadać wykorzystanie koloru jako elementu subiektywnego, który sam w sobie może być elementem komunikatywnym obrazu.
W obrazie wyeliminował figurację, sprowadzając ją do powtarzających się płótnie łuków i ostrych, zakrzywionych linii. Obraz wypełniony jest mieszaniną abstrakcyjnych form. Rezultatem jest uczta dla umysłu, kolorowa, chaotyczna emanacja energii.
Symultanizm to rozbicie postaci dla ukazania prawdy o nim samym i jego struktury. Istotna jest równoczesność wielu spojrzeń w różnym czasie.
Postać ani żaden przedmiot nie jest ukazany w swych granicach przestrzennych. Relacja ta jest zmienna, w wiecznym ruchu odbywającym się w czasie i przestrzeni. Z takiego podejścia do malowania rodzi się symultanizm, czyli równoczesność uchwycenia ruchu, czasu i przestrzeni. Postać kobieca postrzegana jest przez pryzmat wspomnienia, przeszłość i teraźniejszość.

Dadaizm (dada) ruch artystyczno-literacki, którego głównymi hasłami były dowolność wyrazu artystycznego, oraz zerwanie z wszelką tradycją. Najważniejszą zasadą była swoboda twórcza odrzucająca istniejące kanony. Jego członkowie, negowali powszechnie przyjęte ideały estetyczne i wartości. Nie wytworzyli jednolitego stylu czy programu, które spójnie łączyłyby ich dzieła. Jednoczyła ich raczej wspólna postawa niż styl.
Ruch ukształtował się w Europie i Stanach Zjednoczonych w 1915 roku. W Zurychu artyści tego nurtu skupieni byli wokół poety Tristana Tzary i malarza Hansa Arpa, w USA wokół: Marcela Duchampa, Man Raya i Francisa Picabii.
Dadaiści posługiwali się absurdem, zabawą i dowcipem. Rzadko wykorzystywali tradycyjne gatunki (malarstwo, rzeźba, grafika) w ich czystej postaci, od których ważniejsza była inwencja. Charakterystyczne było łączenie różnych technik i tworzenie nowych. W swoich ready-made do rangi sztuki podnosili zwykłe przedmioty. Tworzono obrazy abstrakcyjne, kolaże, fotomontaże i inne dzieła, wymykające się tradycyjnym klasyfikacjom.
Znaczenie dadaistów polegało na przesunięciu granic sztuki i umożliwieniu artystom swobody wypowiedzi.

„Panna młoda rozebrana przez swych kawalerów, jednak”, czyli inaczej „Wielka szyba”
jest to najsłynniejsze nieukończone dzieło Francuza Duchampa, powstałe w latach 1915–23. Wykonał je na dwóch szybach używając przy tym materiałów takich jak folia, drut i kurz. Łączy ono w sobie wyniki przypadkowych czynności artysty, ale też jego studia perspektywiczne. Jego notatki, przemyślenia i opis pracy opublikował jako „The Green Box”. Rozpoczął je od słów „niesamowity obrazek” powstał, by oddać nieobliczalne spotkanie panny młodej z jej dziewięcioma kawalerami.
„Wielką Szybę” sygnował jako Rrose Sélavy. Jest to kalambur (Eros, c’est la vie), który przetłumaczony znaczy „Eros, samo życie”.
Obiekt podzielony jest na dwie części, górną i dolną. W górnej umieszczona jest panna młoda, która szuka męża. Dziewczyna ma dwa wyjścia, albo wyjść za mąż, albo zostać starą panną. Podwieszona chmura z trzema oknami jest symbolem chrześcijaństwa. Nawiązanie do „Ostatniej Wieczerzy” Leonarda da Vinci, w której Chrystus został przedstawiony na tle podobnych okien.
W dolnej części Duchamp przedstawił dziewięciu kawalerów, którzy mają reprezentować różne typy męskie. W centrum mamy młynek do czekolady, w którym mielono ziarna cocoa, zawierające endorfinę, czyli hormon szczęścia.
Praca dzieli się na dwie części, damską i męską. Oba te światy łączą się i uzupełniają nawzajem, choć są zupełnie różne. Kobieta jest zdeterminowana, aby wyjść za mąż. Mężczyźni natomiast są pobudzeni seksualnie, pragną panny młodej.
W 1921 roku „Wielka szyba” diagonalnie popękała. Duchamp, kiedy to zobaczył uznał, że dzięki temu, dokonało się niematerialne połączenie pomiędzy kobietą i mężczyzną, eteryczna więź między nimi. Przez przypadek dzieło zyskało nowe znaczenie, które w pełni pasowało do koncepcji artysty.
Duchamp umieścił w pracy również symbole „magiczne”, związane z wróżbiarstwem, tarotem i numerologią.

Przybycie, w 1905 roku, Pascina do Paryża uznawane jest za początek tworzenia się École de Paris (szkoła paryska). Nazwą tą, określa się grupę malarzy pochodzenia żydowskiego działających w Paryżu. Uprawiali oni głównie malarstwo figuratywne, jednak reprezentowali różne tendencje artystyczne. Byli tu kubiści, ekspresjoniści i fowiści. Większość z nich zamieszkiwało w „La Ruche“ (ul), budynku znajdującym się w paryskiej dzielnicy Montparnasse.
Do grupy tej należał Włoch Modigliani, którego „Akt leżący” stał się jednym z najdroższych dzieł sztuki. Obraz sprzedano, w 2015 roku, na aukcji w Nowojorskim domu aukcyjnym Christie’s za 170 milionów dolarów.
W latach 1916–17 Modigliani wykonał serię 30 aktów, wyidealizowanych sylwetek kobiecych w różnych pozach. Malował je na zajęciach z aktu w akademii Colarossiego.
W akademii Modigliani rysował tak zwane „kwadransowe” akty, które wymagały szybkiego rysowania. Z tego okresu zachowały się liczne szkice aktów artysty.
Obraz jest jednym z największych dokonań Modiglianiego, jest harmonijnym połączeniem klasycznego idealizmu, zmysłowego realizmu i modernistycznej inwencji. Dzieło, stwarza wysublimowaną, rzeźbiarską ikonę w postaci kobiety. Uwodzicielski i wystylizowany akt jest peanem na cześć piękna. Należy do prac radosnych, zmysłowych i erotycznych aktów będących afirmacją życia. Kompozycja diagonalna, a kolorystyka monotonna, zawarta w różnych odcieniach brązów, żółci i różu, z akcentem ciemno błękitnym. Obraz jest nawiązaniem do „Śpiącej Wenus” Giorgione.

„Nikt nie widzi kwiatka, jest taki mały. Nie mamy na to czasu – a zobaczenie czasu wymaga zatrzymania. (…) – namaluję to, co widzę – ten kwiat, ale w dużej skali i ludzie będą zaskoczeni, że poświęcą czas, aby na to popatrzeć” tak pisała Amerykanka Georgia O’Keeffe o serii obrazów irysów. „Black Iris III” to monumentalne malarstwo kwiatowe. Powiększając płatki poza normalny ich rozmiar, artystka zmusza widza do obserwacji drobnych szczegółów, które w innym razie byłyby przeoczone. Kiedy obrazy po raz pierwszy pokazane w 1924 roku, nawet Alfred Stieglitz, jej mąż, był zszokowany ich zuchwałością. „Czarny irys III” odczytuje się jako „metaforę morfologiczną” żeńskiej waginy. Powiększone, abstrakcyjne fragmenty kwiatu często kojarzone są ginekologicznie, niemal klinicznie pod względem precyzji rysunku. W połączeniu botaniki i anatomii, znajdujemy odzwierciedlenie „jedności kobiecego i naturalnego porządku”. O’Keeffe odrzucała jednak seksualną interpretację swoich obrazów, twierdząc, że to widz, stosuje swoje własne skojarzenia, niezgodnie z jej założeniem. O’Keeffe pochodziła z katolickiej rodziny i otrzymała takie wychowanie. Irys w ikonografii chrześcijańskiej używany był jako symbol cierpienia Maryi.

„Pokój hotelowy” silnie wyraża zainteresowanie Hoppera samotnością. W tym obrazie, Amerykańskiego malarza, geometryczna prostota osiąga monumentalność. Wolne pionowe i ukośne pasy kolorów i ostrych cieni stanowią zwięzły, intensywny dramat. Wysoka, smukła, zamyślona kobieta siedzi na łóżku z głową opuszczoną w dół, w dłoni trzyma kawałek żółtego papieru. W pokoju porozrzucane są ubrania. Hopper wytworzył kompozycję siły i wyrafinowania. Zgarbione ramiona kobiety ukazują przytłaczający ciężar smutku i samotności. Rok 1931 był wyjątkowo trudny dla Amerykanów. Bezrobocie wynosiło 16%. Inflacja liczyła się w tysiącach, całe oszczędności życia znikają niemal z dnia na dzień. Ten obraz nawet po latach wywołuje w nas wiele uczuć. Wczuwamy się w położenie kobiety i mamy nadzieję, że zostanie uwolniona z rozterki życia, której właśnie doświadcza.
Nie wiemy skąd pochodzi, dokąd zmierza. Obraz zdaje się dotyczyć osoby w historycznym momencie, gdy wielu Amerykanów zmuszono do porzucenia wszystkiego, co kiedykolwiek znali. Znaczenie obrazu Hoppera pozostaje jednak niejednoznaczne i tajemnicze, a na prośbę wytłumaczenia obrazu powiedział: „Cała odpowiedź jest tam na płótnie”.

Na obrazie „Szpital Henryego Forda” namalowanym na blasze, Meksykanka Frida przedstawia samą siebie w szpitalu. Frida leży na szpitalnym łóżku. Jest naga, zapłakana, skręca się z bólu i ma krwotok. Jej ciało jest bezwładne i bezsilne. Obraz ten ma bardzo intymną konotację. Ciało jest powykręcane, a łóżko wypychane, co dodaje uczucia bezsilności i rozłączenia. Obraz jest odbiciem tego, co Frida czuła, gdy miała kolejne poronienie. Frida trzy razy zachodziła w ciążę i trzy razy poroniła. Pragnienie bycia matką było u niej tak silne, że każde poronienie było prawdziwym horrorem. Na obrazie wokół niej widzimy sześć obiektów. Męski płód, który jest jej synem. Orchidea, która wygląda jak macica. Złamaną podczas wypadku miednicę, przez którą nie mogła mieć dzieci. Żołądek, który trzymała na czerwonych wstążkach, wygląda jak sznury pępowinowe. Ślimak jest symbolem powolności operacji. Różowy żeński tułów. Frida w ten sposób rozłożyła swoje okaleczone ciało i sam akt poronienia na czynniki pierwsze.
Ten obraz miesza rzeczywistość i fantazję. Uderza nas forma obrazu. Uproszczona i schematyczna. Pozwala zrozumieć, dlaczego często nazywano twórczość Fridy Kahlo sztuką naiwną, czy prymitywną. Obraz ten przypomina meksykańskie obrazy wotywne.
Frida chciała w ten sposób podziękować świętym, że utrzymali ją przy życiu, ale również obraz jest błaganiem ich o kolejne, tym razem żywe dziecko
Obraz jest autoportretem, co jest przyczynkiem do tego, by stwierdzić, że malarstwo było dla niej sposobem na poznanie i wyrażenie swojego ja.

W 2012 w muzeum w Houston młody mężczyzna pomalował sprayem jeden z najbardziej znanych obrazów Picassa „Kobieta w czerwonym fotelu”. Picasso malując go, w 1929 roku, nie mógł oprzeć się uwodzicielskiemu urokowi seksu. Obraz ten jest jednym z wielu, na którym uwiecznił swoją siedemnastoletnią kochankę Marie-Therese Walter. Stała się jego muzą, fascynacja jej ciałem stała się inspiracją do przeobrażenia „stylu”. Picasso przeszedł metamorfozę plastyczną i radykalnie zmienił środki formalne, które stały się bardziej abstrakcyjne. Malowanie nagiej Marii-Theresy stało się polem nowych i coraz śmielszych rozwiązań twórczych. Obraz ten jest jednym z pierwszych portretów z serii zmysłowych i pełnych linii krętych. Naga postać jest pełna linii krągłych, obłych, „miękkich”. Artysta malując dziewczynę posłużył się zbiorem kół, natomiast pozostałe elementy (krzesło, boazeria) namalowane są liniami zakrzywionymi. Nawet brzegi krzesła Picasso wygładził, by powielić te linie w zaokrąglonych kształtach ciała dziewczyny. Twarz jest podwójnym lub metamorficznym obrazem: prawą stronę można również zobaczyć jako twarz kochanka w profilu, całującego ją w usta. Płótno to naszpikowane jest napięciem seksualnym. Erotyczna obsesja Picassa, wypływająca z jego relacji z Marią Theresą, odcisnęła piętno na jego pracy. Krągłość nagiego ciała, wydatne piersi i sensualna poza blondwłosej modelki. Widać na nim odkryte łono. Karnacja skóry nagiej modelki jest jasna o delikatnym odcieniu fioletu. Jej twarz ukazał malarz równocześnie od frontu i z profilu. Postać jest namalowana jako abstrakcyjna forma biomorficzna przypominająca rzeźbę z epoki kamienia. W tym czasie Picasso zajmował się również rzeźbą.

Anglik Spencer w swojej twórczości często sięga do elementów autobiograficznych. Zaabsorbowanie cielesnością zaowocowało niedokończonym projektem „Piękno miłości”, który realizował w latach 1937-38. Odważna erotycznie seria obrazów, przedstawia ekscentryczne, niedobrane fizycznie pary. Spencer malował również intymne, naturalistyczne portrety swojej rodziny i własne. „Double Nude Portrait: The Artist and His Second Wife” z 1937 roku należy do tej serii obrazów. Obraz jest autoportretem artysty wraz ze swoją drugą żoną (femme fatale) Patricią Preece. Jest surowy a postacie są naiwnie stylizowane. Spencer namalował go w momencie, kiedy zdał sobie sprawę z błędu, jaki popełnił, pozostawiając swoją pierwszą żonę. W odczuciu jest to smutny obraz. Artysta przedstawia siebie, gdy przysiada za swoją obojętną żoną. Wpatruje się w piersi żony, ale nie jest podniecony. Zwiotczały penis, nawiązuje do braku męskości i braku skonsumowania małżeństwa. Patrycja leży w pozie z rozstawionymi nogami, z pustym wyrazem twarzy. Ona emanuje atmosferą bezinteresowności. Nie ma między nimi kontaktu. Istnieje całkowity rozdźwięk między mężem i żoną. Małżeństwo to jest skazane na niepowodzenie.
W obrazie malarz umieścił dwa przedmioty. Pierwszy noga barania, symbolizuje ona chłód żony. Drugi to rozpalony ogień gazowy, który ma dać ciepło.
Obraz jest seksualny, ale nie erotyczny, szczery i zabarwiony smutkiem.

Surrealizm (nadrealizmem). kierunek powstały w 1924 roku we Francji. Początkowo występował wyłącznie w literaturze, później w sztukach plastycznych, filmie i teatrze. Termin ten stworzył w 1917 roku Guillaume Apollinaire.
W założeniach miał to być bunt przeciw klasycyzmowi, realizmowi, empiryzmowi, racjonalizmowi i konwencjom w sztuce. Teoretykiem tego nurtu był filozof i poeta Andre Breton, autor „Manifestu surrealistycznego”. W malarstwie założeniem surrealizmu było „wyrażanie wizualne percepcji wewnętrznej”. Artyści starali się wykreować obrazy burzące logiczny porządek rzeczywistości. Często były to wizje groteskowe, z pogranicza jawy, snu, fantazji, halucynacji, a odsunięte od racjonalizmu.
Jako istotną inspirację dla dzieł surrealistów przyjmuje się malarstwo Hieronima Boscha. Korzystali również z doświadczeń dadaizmu. Celem ich działania było zbadanie sfery nieświadomości. Uważali, że człowiekiem rządzą siły niezależne od jego świadomego „ja”. Surrealiści zafascynowani byli hipnozą, pismem automatycznym i zjawiskami, których badaniem zajęła się psychoanaliza. Przypisywali ogromną rolę niepohamowanej wyobraźni, czerpali również z niektórych założeń romantyzmu. Duże znaczenie miał dla nich także element zaskoczenia, absurdu i nonsensu.

Obraz Belga Paula Delvaux „The Public Voice”, z 1948 roku, jest nawiązaniem do Giorgione i Tycjana. Jednak poza nagiej kobiety odwrócona jest o 180 stopni. W pokoju obok nagiej kobiety, w oddali po lewej stronie dostrzegamy złożoną gazetę „La Voix publique”, który to jest też tytułem obrazu. W centrum obrazu, za postaciami, widzimy jadący w dół ulicy tramwaj. Jest to zachęta widza do refleksji nad permutacjami zwrotu „droga publiczna”: sposób publiczny, aby publicznie ją zobaczyć, aby ją upublicznić. Każda z wielu permutacji oferuje odpowiedni na sposób odczytania obrazu. Kobieta ofiarowuje się publicznie na ulicy; jej prawa ręka położona na łonie, po której nastąpi pożądanie seksualne; kobieta przedstawia się publicznie z dziewicami, jakby w jakimś niejasnym rytuale inicjacji lub zakazu; kobieta oddaje się pożądaniu publiczności, która podziwiając ją w pewnym sensie posiada ją; naga kobieta jako Wenus, (biała zasłona pokrywająca jej prawe udo to ręcznik), który właśnie wysuszyła się po wyjściu z publicznej łaźni. Kompozycja obrazu jest bardzo złożona, kolorystyka mroczna, ale bogata. Malarz nawiązuje do malarstwa renesansowego, ale również i do surrealisty de Chirico, z którym współpracował, a którego to malarstwo fascynowało go.

Balthus, urodzony we Francji, z pochodzenia Polak, zamieszkały we Włoszech i Szwajcarii, zafascynowany był malarstwem Piera della Francesca. Już pierwsza wystawa, w Paryżu, hrabiego Balthasara Klossowskiego wywołała wiele kontrowersji. Autor pokazał obrazy przedstawiające młode dziewczęta w niezwykle wyzywających pozach. Malarza okrzyknięto artystą perwersyjnym. Na jednym z jego dzieł „Lekcji gry na gitarze” ukazał nauczycielkę dość agresywnie zabawiającą się z uczennicą. „Obraz ten namalowany w 1934 roku pokazywano tylko przez piętnaście dni i to na zapleczu. Ponownie pojawił się w 1977 roku przez miesiąc w galerii 57th Street Pierra Matissa. Nigdy nie był ponownie wystawiony.
W przedstawionej scenie Balthus zamienił lekcję muzyki w rytuał inicjacji seksualnej. Kompozycja w układzie trójkąta, oparta jest na przedstawieniach Piety (przedstawienie Marii boleściwej z martwym Chrystusem na kolanach). Zabawkowa gitara leży porzucona na podłodze. Ciało dziewczynki wygina się w oczekiwaniu na przyjemność lub ból. Ręce nauczycielki ustawione są na dziewczynie, tak jak podczas gry na gitarze (jedna przy jej kroczu, druga trzyma ją za włosy).
Balthus często przedstawiał dziewczynki w pozach erotycznych i voyerystycznych.
Voyeryzm to zaburzenie zachowania z grupy zaburzeń preferencji seksualnych charakteryzujące się skłonnością do oglądania innych ludzi podczas zachowań seksualnych.

Obraz, Niemca zamieszkałego we Francji, Maxa Ernsta „Toaleta panny młodej” jest fantazją erotyczną. Malarz przedstawił seksualność pozytywną, która splata się z negatywną poprzez sprzężenie Erosa z diabłem. Menstruacja przedstawiona została w sposób baśniowo-symboliczny, a erotyka przytłacza swą zmysłowością. Obraz o bogatej kolorystyce, w którym fantasmagoria przedstawiona jest na modłę realistyczną. Bogactwo symboli i metafor, głównie odniesień fallicznych i menstruacyjnych, jest jednocześnie piękna i straszna. Czerwony płaszcz można interpretować jako wkrótce stracone dziewictwo. Ciało kroczące naprzód z długimi nogami, małymi piersiami, wydatnym brzuchem zdaje się mieć oblicze potwora. Twarzy panny młodej to tylko oko zerkające przez otwór w materiale. Malutka figurka kobiecego demona o wielu piersiach w prawym dolnym rogu obrazu sugeruje zmysłową płodność na usługach perwersyjnego pożądania. W „Toalecie panny młodej” malarz przedstawił się jako czarnozielony ptak, który zbliża się do panny młodej. Jego strzała wymierzona jest w jej obnażone części intymne. Obok panny młodej kroczy Nagość, której włosy są wykonane za pomocą dekalkomanii (techniki polegającej na rozciskaniu farby nałożonej na jedną kartkę papieru druga kartką).

L’Art brut (franc. brut – bardzo wytrawny) to sztuka marginesu. W Polsce oznacza „surową, niefałszowaną sztukę”, a we Francji to „szlachetna, gorzka sztuka”. Określa się tak wszelkie formy sztuki tworzonej nieprofesjonalnie i spontanicznie przede wszystkim przez osoby dotknięte chorobą psychiczną (artyści chorzy psychicznie, schizofrenicy) oraz szeroko rozumianych prymitywistów, niewykształconych, wizjonerów z marginesu społecznego. Artyści Art brut czerpią sami z siebie, z własnego wnętrza, a nie z zapożyczonych schematów i wzorców sztuki klasycznej czy współczesnej.
Pierwsza definicja Art brut pochodzi z 1949 roku, którą sformułował francuski artysta, kolekcjoner Jeana Dubuffet. Dubuffet zastrzegł używanie sformułowania Art brut jako swój wynalazek.

„Zupełnie przestała mnie interesować sztuka wystawiana w galeriach i muzeach, przestało mi zależeć na tym, by się tam znaleźć. Podobały mi się obrazki malowane przez dzieci i niczego więcej nie chciałem, jak tworzyć ich odpowiedniki, jedynie dla mojej własnej przyjemności” twierdził Dubuffet. Naiwną twórczość, do której się odwoływał, wykorzystał w obrazie „L’Oursonne”. To próba opisania aktu kobiecego poprzez odrzucenie kanonu. Dążenie do prostoty i ekspresja. Kreska prowadzona niczym rysunek kilkuletniego dziecka lub na szybko wykreślonego graffiti. Oraz dodatkowe elementy przyklejone do płótna. Dubuffet wykorzystał w obrazie materiały takie jak piasek, ziemia, kamienie. W przedstawieniu postaci zauważamy jego fascynację Afryką, ale również i graffiti. Obraz „L’Oursone” to poszukiwanie dzieła „naturalnego”, nie tkniętego przez kulturę wysoką.
Podobno Dubuffet był mizoginiczny (nienawiść albo silne uprzedzenie w stosunku do płci żeńskiej), co znalazło odzwierciedlenie w obrazie, jednak mówił: „kobiety są jak kwiaty, jeśli są podlewane od czasu do czasu, są szczęśliwe”.

Nowy realizm (franc. Nouveau Réalisme) ruch ten powstał w 1960 roku we Francji. Teoretykiem grupy był krytyk Pierre Restany. Główne założenie ruchu to eksponowanie fragmentów rzeczywistości, które miały wprost oddziaływać na emocje widza.
Artyści posługiwali się przedmiotami zużytymi, odpadami i pozostałościami przemysłu, tworząc z nich obiekty artystyczne. Akcentowali przez to nostalgię za przeszłością przedmiotu w dobie społeczeństwa konsumpcyjnego i przemysłowego.

Yves Klein jest najbardziej znany z pigmentu ultramarynowego, który opatentował jako International Klein Blue w 1961 roku. „Niebieski (…) jest poza wymiarami, podczas gdy inne kolory nie są” powiedział. „Wszystkie kolory budzą konkretne pomysły, podczas gdy niebieski sugeruje co najwyżej morze i niebo”. W obrazie monochromatycznym „Antropometria ANT13”, Klein wykorzystał nagie modelki, jako „żywe pędzle”, umazane niebieskim pigmentem do odciśnięcia ich ciała na arkuszach papieru. Jest to odbicie wielokrotne, ciała w skali 1:1. Tworzenie obrazu odbyło się na publicznym happeningu. Praca Kleina była raczej sztuką konceptualną, i działaniem performance. Ideą powstania tej pracy był mistyczny powrót do chrześcijańskiej obietnicy zmartwychwstania, której echem jest ślad ciała. Na myśl przychodzi Całun Turyński. Papier to płótno.
Odcisk ciała kobiecego powielony trzy razy to nawiązanie do Trójcy Świętej. Bezpośredni odcisk oddala artystę od bezpośredniego kontaktu z materią. „W ten sposób pozostałem czysty, już nie zabrudziłem się kolorem, nawet czubkami palców” powiedział po działaniu artysta.
Klein zmarł w wieku zaledwie 34 lat na atak serca.

Brytyjczyk Hockney na początku swojej drogi artystycznej malował wykorzystując ilustracje z książek lub czasopism. Jeszcze w Londynie, w 1963 roku, namalował pierwszy wariant sceny pod prysznicem „Domestic Scene, Los Angeles”, w której zawarł postacie dwóch homoseksualnych mężczyzn. Po przyjeździe do Los Angeles zafascynował się wodą. Malował baseny, zraszacze, ale również prysznice. Dla artysty idea prysznica jest oczywista: całe ciało jest zawsze w polu widzenia i ruchu, zazwyczaj z gracją, a kąpiący pieści swoje ciało. „Mężczyzna biorący prysznic w Beverly Hills” zawiera ulubione tematy artysty, takie jak: ruch wody, kurtyna, scena domowa i kontekst homo erotyczny. Źródłem obrazu jest fotografia wykonana przez Athletic Model Guild, która specjalizowała się w męskich aktach. Obraz przedstawia zaskoczonego pod prysznicem nagiego mężczyzny, którygo lekko kpiący wyraz twarzy sugeruje nawiązanie kontaktu erotycznego. Hockney malując nagiego mężczyznę miał trudności ze stopami, więc zasłonił j,e umieszczając na pierwszym planie roślinę. Pod względem kompozycji przestrzeń oddana jest izometrycznie, dzięki czemu artysta uzyskał efekt płaskości a nie przestrzeni.

„Etant donnes” („Dane są: 1. Wodospad, 2. Oświetlenie gazowe”) to ostatnie wielkie dzieło Marcela Duchampa, które tworzył przez 25 lat. Duchamp pracował nad pracą w latach 1946-1966 w swoim studio w Greenwich Village. Jest to environment, którego budulcem są: drewniane drzwi, gwoździe, cegły, mosiądz, blacha aluminiowa, stalowe spinacze, aksamit, liście, gałązki, naga żeńska postać z pergaminu, włosy, szkło, klamerki do bielizny, farba olejna, linoleum, krajobraz zrobiony jest z ręcznie malowanych i sfotografowanych elementów oraz silnika elektrycznego umieszczonego w puszce z ciasteczkami, która obraca perforowaną tarczę. Wnętrze pomieszczenia można obserwować przez wizjer w drzwiach, za którymi dostrzec możemy nagą kobietę, umieszczoną na tle krajobrazu, leżącą na plecach z ukrytą twarzą, z rozpostartymi nogami, trzymającą lampę gazową w ręce.
Environment artysta tworzył z zamiarem wystawienia go w Filadelfijskim Muzeum Sztuki i zgodnie z życzeniem artysty, praca została udostępniona rok po śmierci autora, w 1969 roku. Praca jest intrygująca i jednocześnie zagadkowa. Bazuje na ludzkiej ciekawości i pokusie podglądania. Aby zobaczyć, to co znajduje się za drzwiami widz zmuszony jest zaglądnąć do środka przez otwory. Musi zrobić to w pojedynkę, a więc staje sam na sam z tym, co po drugiej stronie; dokładnie jak podczas podglądania, a więc czynności, której najpewniej się wstydzi i wolałby pozostać niezauważony.
Widok za drzwiami zaskakuje i mocno zawstydza. Dostrzec można bezwładne ciało nagiej kobiety leżącej na łące. Jej nogi są rozchylone, a krocze to centralny punkt, na który patrzymy w zasadzie w pierwszej kolejności. Nie wiemy kim jest kobieta. Jej twarz znajduje się poza zasięgiem wzroku. Tę krępującą sytuację potęguję fakt, że trzyma ona w swojej uniesionej lewej dłoni latarnię, która rozświetla scenę, ale też rzuca światło na podglądającego. Duchamp czyni z widza podglądacza, narzucając mu jedyny punkt widzenia i stawiając w sytuacji, w której biernie współuczestniczy w wydarzeniach.
Ciało kobiety z instalacji budzi skojarzenie z Amerykanką Elizabeth Short, zamordowaną w niewyjaśnionych okolicznościach w 1947 roku w Los Angeles. Jej brutalna i zagadkowa śmierć po dziś dzień budzi emocje, będąc bardzo popularnym wątkiem w kulturze masowej, pojawiającym się w literaturze, filmie i muzyce.

Nowa figuracja (neofiguracja) to kierunek w sztuce, zwany również ekspresyjnym figuratywizmem. Zapowiedzią jego była wystawa która obyła się w 1959 roku, w Nowym Jorku. Jako osobny nurt zaistniał od 1965 roku. Główne tematy podejmowane przez artystów Nowej figuracji był człowiek, świat jego przeżyć i emocji, oraz dramat istnienia. Cechy nowej figuracji to: symboliczność, ekspresyjność, subiektywizm, stosowanie aluzji, posługiwanie się deformacjami, atmosfera niepokoju i lęku, pesymizm.

W tryptyku powstałym w 1967 roku, „Tryptyk inspirowany poematem T.S. Eliota „Sweeney Agonistes”” Francis Bacon (Irlandczyk mieszkający w Anglii) uwiecznił George Dyera „partnera do łóżka i kieliszka”. Tytuł tryptyku pochodzi od galerii, w którym go prezentowano. Artysta wiele razy sportretował Dyera, ale ten tryptyk jest wizją, która spełni się za cztery lata.
Dyer jest postacią tragiczną, nie posiadał własnego życia, jego sens opierał się wyłącznie na towarzyszeniu swemu genialnemu i chimerycznemu kochankowi. Bacon to przeczuwał. Dyera znaleziono martwego w pokoju hotelowym, po zażyciu barbiturianów, dokładnie dwa dni przed retrospektywną wystawą Bacona.
W tryptyku artysta starał się ujawnić najbardziej niepokojące żądze ludzkie. Bacon zniekształcił i przekształcił ciała swoich modeli, czyniąc je zwierzęcymi i prymitywnymi.
W prawym panelu pokazuje nam parę splecioną w erotycznym uścisku, podczas gdy odziana postać mężczyzny stoi koło nich. Lewy panel pokazuje kolejną parę, leżącą w poseksualnej depresji. Natomiast w środkowej części malarz ukazał swojego partnera seksualnego, który zakrwawiony zrzuca z siebie części ubrania.
Tryptykiem tym Bacon zwraca nam uwagę na ideę voyeuryzmu będącego idealnym wstępem do uczestnictwa w akcie seksualnym. Widz uczestniczy w tym akcie biernie, przypatrując się jak rozkosz uzyskiwana jest poprzez skryte podglądactwo.
Artysta powtarza nam, że nasze naturalne pragnienia są seksualne. Zwraca szczególną uwagę na pierwotne pragnienia. Bacon nie bał się konfrontacji z naszą obsesją podpatrywania innych. Niezależnie od tego, czy chodzi o orgie seksualne, czy o podziwianie piękna osoby. Nie możemy oderwać wzroku od innych ludzi, nawet w momencie splecienia seksualnego ich ciał.

„Naked Man with Rat” to pierwszy z serii obrazów, kiedy Berlińczyk Lucian Freud namalował nagiego mężczyznę. Akty Freuda są bardzo indywidualne, są to właściwie portrety, a nie akty. Przynajmniej tak twierdzi autor, który stara się być obserwatorem ciała żywego. Portrety te są jednak bardzo realistyczne, niczym studium ludzkiego ciała. „Nagi mężczyzna ze szczurem” jest bardzo osobliwym obrazem. Jest to akt półsiedzący. W czasie malowania go artysta przeprowadzał intensywną analizę każdego centymetra ciała. Interesowały go biologiczne kształty części ciała. Ciało mężczyzny jest surowe, niczym odarte ze skóry. Sugeruje stan podwyższonej wrażliwości, niepewnej cielesności. Skóra namalowana jest jakby była półprzeźroczysta, ukazująca mięśnie modela. Kolorystyka skóry to odcienie niebieskawo-czerwone i różowego ugru. Poza nagiego mężczyzny jest pozą otwartą, prezentuje bez skrępowania swoje genitalia. Freud jednak, upozował w dziwny sposób lewą rękę, jakby w geście błogosławieństwa.
W prawej ręce umieścił natomiast szczura, który jest aluzją do obwisłego penisa. Jest to predylekcja do grzebania w miejscach ukrytych. Freud lubował się w takich żartach malarskich.