O Mieście Ognia

Wydawać się może, że w mieszkańcach Żor ognia jakby mniej, ale dla Pawła Janczaruka – fotografika z Zielonej Góry – Żory, to wciąż miasto ognia. Dzisiaj o 18.00 w zielonogórskiej galerii Na Ptasiej rozpocznie się wernisaż wystawy zdjęć, które wykonał w Żorach. Żałuję, że nie będę.

Gdybym była, wzięłabym udział w wydarzeniu niczym nie wymuszonym okolicznościami typu rocznicowe obchody, miejskie święto konia, ani żadnym innym zewnętrznym imperatywem przymuszającym artystę do pośpiesznego zaprezentowania swoich prac. Bo Paweł Janczaruk po prostu nie musi. Między innymi dlatego warto obejrzeć to, co zechce pokazać – można być pewnym staranności w doborze i jakości towaru.

Ostatnimi czasy, na zaproszenie Marka Karasia, jako uczestnik Żorskiego Pleneru Fotograficznego uczy nas technik specjalnych i robi zdjęcia naszemu miastu każdego lata. Gdy pojawia się na Rynku, trudno Go nie zauważyć. Gdy trzy lata temu zobaczyłam Pawła po raz pierwszy, wyglądał tak samo, jak w sierpniu 2014. – ubrany na czarno, w charakterystycznych spodniach na szelkach, koszulce, okularach i kapelusiku, pod pachą taszczy statyw z pudełkiem aparatu otworkowego.

O swoich otworkach opowiadał nam historie warte tekstu dramatycznego. Śmialiśmy się, gdy wspominał o tym, jak robił zdjęcia pudełkiem po paście do butów, albo wybierał w hipermarkecie odpowiednio opakowaną whisky, by potem mieć czym fotografować, a ponieważ nie mógł się na żadną zdecydować trwało to nieco dłużej, aż klientem–marudą zainteresował się ochroniarz. Itp., itd.

Zdjęcia Żor w Zielonej Górze oglądać będzie można do 12 czerwca.

Joanna Cyganek – zory24.pl