Miasto ognia Pawła Janczaruka

Miasto ognia
21 maja o godzinie 18:00
Wystawa fotografii Pawła Janczaruka
Galeria NA PTASIEJ Filia biblioteki, Zielona Góra, ul. Ptasia

W Żorach pojawiłem się, w 2005 roku, przy okazji Ogólnopolskiego Festiwalu Fotografii Otworkowej, kiedy to wraz z Witoldem Englenderem odwiedziliśmy tutejszy Dom Kultury. Prezentowana była w nim jedna z wystaw festiwalowych. Przyznam się, że oprócz budynku Domu Kultury nic z miasta nie zapamiętałem, chociaż przeszliśmy się przez jego centrum. Drugi mój pobyt związany jest z III Żorskim Plenerem Fotograficznym w 2012 roku, na który zostałem zaproszony przez Marka Karasia. Od tego momentu odwiedzam Żory corocznie.
Był upalny sierpień, z nieba lał się żar. Spacerując po centrum, zauważyłem, że nie zachowała się stara zabudowa, chociaż centrum zamyka się w obrębie dawnego obrysu. Niemal cały czas pleneru spędziłem w obrębie centrum. Pamiętam liczne rozmowy z Markiem, kiedy to siedzieliśmy w ogródku na rynku, pytałem go o entymologię nazwy, oraz o losy miasta podczas wojny. Wyjaśnił mi, że nazwa pochodzi od żaru ognia, ponieważ miasto często płonęło. Również opowiadał, jak to podczas II Wojny Światowej, Żory zostały niemal doszczętnie zburzone. Marek pokazał mi też budowę Muzeum Ognia, które planowano wyłożyć miedzianą blachą, symbolizującą płonący ogień.
To podczas rozmów z Markiem narodziła się we mnie koncepcja wystawy. Już rozumiałem dlaczego domy w centrum są nowe i co najwyżej jednopiętrowe. Już wtedy wiedziałem gdzie mam udać się z kamerą otworkową i co sfotografować. To po rozmowie z nim podjąłem decyzję o tym, że fotografie skopiuję w dawnej technice – cuprotypii. Cuprotypia oparta jest na związkach miedzi, a odbitki mają odcień ceglano-czerwony. Niczym ogień palonego miasta.